Dlaczego nie musisz schudnąć przed sesją kobiecą?
W dzisiejszym społeczeństwie, kobietom ciąży ogromna presja związana z ich wyglądem. Stawia się im wymóg, że przed sesją fotograficzną powinny schudnąć lub mieć idealną figurę. Jednak prawda jest taka, że każda kobieta zasługuje na piękną sesję fotograficzną, niezależnie od swojego wyglądu czy rozmiaru. To właśnie w duchu feminizmu i akceptacji ciała, pragnę podkreślić, dlaczego nie musisz wpisywać się w te społeczne normy, aby cieszyć się sesją kobiecą. Niezależnie od tego czy jesteś plus size czy w każdym innym rozmiarze.

Dlaczego tak wiele kobiet odkłada sesję na później?
Jedną z najczęstszych rzeczy, jakie słyszę od kobiet zainteresowanych sesją, jest: „zgłoszę się, jak trochę schudnę”. Czasem chodzi o pięć kilogramów, czasem o dwadzieścia. Czasem o cellulit, rozstępy, zmarszczki albo brzuch, który od lat nie daje im spokoju. Bardzo rzadko jednak chodzi wyłącznie o ciało.
Przez większość życia uczono nas, że nasze ciała są projektami do nieustannego poprawiania. Że najpierw powinnyśmy coś zmienić, naprawić, wygładzić albo ukryć, a dopiero później wolno nam być widocznymi. Nic więc dziwnego, że tak wiele kobiet odkłada sesję fotograficzną na bliżej nieokreślone „kiedyś”.
Gdy schudnę. Będę bardziej pewna siebie. Kiedy przestanę się wstydzić. Problem polega na tym, że to „kiedyś” bardzo często nie nadchodzi. Zamiast celebrować siebie tu i teraz, spędzamy lata w poczekalni, czekając na wersję siebie, która wreszcie będzie wystarczająco dobra.
A przecież Twoje życie dzieje się właśnie teraz. Twoje ciało jest z Tobą właśnie teraz. To ono nosi Cię przez wszystkie ważne momenty, przechowuje wspomnienia, doświadczenia i historię Twojego życia. Nie za dziesięć kilogramów, po kolejnej diecie. Lub wtedy, gdy w końcu zaczniesz lubić swoje odbicie w lustrze.
Teraz.
Dlaczego nie musisz schudnąć przed sesją zdjęciową?
Choć wiele kobiet marzy o profesjonalnej sesji buduarowej, równie wiele z nich odkłada ją na później. Na moment, kiedy schudną, pozbędą się kompleksów albo poczują się bardziej pewne siebie. Przez lata uczono nas, że na bycie widzianą trzeba sobie zasłużyć odpowiednim wyglądem. Że nasze ciało powinno najpierw stać się „lepsze”, zanim pozwolimy mu znaleźć się w centrum uwagi.
Nie zgadzam się z tym.
Sesja kobieca nie jest nagrodą za osiągnięcie konkretnego rozmiaru ani za skuteczne spełnienie społecznych oczekiwań wobec wyglądu. To doświadczenie dostępne dla każdej kobiety – dokładnie takiej, jaka jest dzisiaj. Nie za pięć kilogramów mniej. Nie po kolejnej diecie. Lub,gdy w końcu przestaniesz dostrzegać w sobie niedoskonałości.
Poniżej znajdziesz kilka powodów, dla których nie musisz zmieniać swojej sylwetki przed sesją fotograficzną.
Wszystkie ciała są piękne
Prawdziwe, głębokie piękno nie zależy od wieku, kształtu czy rozmiaru. Każde ciało, jest piękne w swojej autentyczności – jest naszym domem i schronieniem na całe życie, skrywającym w sobie krainy wspomnień, pragnień, potrzeb i marzeń. Celem sesji fotograficznej jest uwiecznienie tej zachwycającej różnorodności i pokazanie, że każde ciało zasługuje na celebrację, ze wszystkimi jego historiami. Jesteśmy naraz dziką dziewczynką, którą nadal nosimy w sobie – ciekawą świata i nieustraszoną – wiedźmą, matką, twórczynią, wojowniczką. Chcę czule zaprosić je wszystkie przed mój obiektyw by mogły poczuć się zobaczone, wysłuchane, docenione.
Wyrażanie indywidualności
Sesja buduarowa daje Ci niepowtarzalną szansę wyrażenia swojej indywidualności. To nie tylko chwila, w której uwiecznimy Twoje unikalne zewnętrzne piękno, ale także moment, w którym możesz pokazać, kim naprawdę jesteś. Podczas sesji robię wszystko, byś zbytnio nie skupiała się na swoich kompleksach, by nierealne standardy piękna nie dominowały Twoich myśli. Ważne jest, abyś czuła się swobodnie i doceniła siebie bez względu na to, jak wyglądasz. Każda z nas ma w sobie marzenia, nadzieje i feerię barw których nie pokazuje na co dzień. Sesja kobieca plus size to czas kiedy eksplorujemy te wewnętrzne krainy.
Walka z toksycznymi normami
Jesteśmy bombardowane toksycznymi standardami piękna każdego dnia. Jednak odmawiając dostosowania się do tych norm, możemy zapoczątkować cichą rewolucję. Sesja kobieca plus size jest świetną okazją do podkreślenia, że nasza wartość jako kobiet nie zależy od naszej wagi, wieku czy wyglądu zgodnego z kanonem. To moment, w którym możemy wyrazić nasz sprzeciw wobec toksycznych norm i pokazać, że każde ciało jest godne uwagi i podziwu. Jest godne bycia uwiecznionym i istnienia na fotografiach.
Warto zdać sobie sprawę, że nasze niezadowolenie z ciała nie wynika z naszych rzeczywistych wad, ale z manipulacji, które wprowadziły kapitalizm i patriarchat. Przemysł kosmetyczny i media zarabiają miliardy dolarów na naszych kompleksach i niskiej samoocenie, kreując idealistyczne wizje piękna, które są niemożliwe do osiągnięcia dla większości z nas. To narzędzie kontroli i zarobku dla tych systemów, które próbują podporządkować sobie nasze umysły i ciała.
Odzyskiwanie swojego ciała i zaprzestanie walki z nim to proces długotrwały, ale bardzo ważny dla naszego dobrostanu emocjonalnego i zdrowia psychicznego. Sesja kobieca, nieważne, czy jesteś gruba, chuda, plus size, etc. może być przepięknym początkiem lepszej i zdrowszej relacji ze swoja fizycznością.
Budowanie pozytywnej relacji z ciałem
Sesja fotograficzna plus size może być częścią naszej drogi ku akceptacji i większej świadomości naszego ciała. To szansa na odkrycie naszej wewnętrznej siły, unikalnego piękna i dumy z tego co nasze ciało nam umożliwia zamiast tylko z tego jak wygląda. Profesjonalne fotografki wiedzą, jak stworzyć ujęcia, które podkreślą Twoje atuty i wydobędą to co w Tobie najbardziej wyjątkowe.
To doskonała okazja, aby budować pozytywną relację z Twoim ciałem, słuchać jego potrzeb i celebrować je. Sesja pomóc Ci odkryć nową perspektywę i spojrzeć na swoje ciało z większą akceptacją i wdzięcznością. Bycie w centrum uwagi i czerpanie z tego pełnej przyjemności, bez cienia wstydu, jest bardzo budującym doświadczeniem z którego będziesz czerpać jeszcze długo po sesji.

Reprezentacja ma znaczenie
Przez większość życia oglądamy zdjęcia kobiet, które reprezentują bardzo wąski wycinek rzeczywistości. Młode, szczupłe, pozbawione zmarszczek, rozstępów, cellulitu i wszelkich śladów prawdziwego życia. Nic więc dziwnego, że tak wiele z nas zaczyna wierzyć, że tylko takie ciała zasługują na uwagę, zachwyt i obecność przed obiektywem.
Dlatego reprezentacja różnych typów sylwetek w fotografii ma ogromne znaczenie. Kiedy widzimy kobiety plus size, kobiety starsze, kobiety z bliznami, niepełnosprawnościami czy ciałami odbiegającymi od obowiązujących kanonów piękna, przypominamy sobie coś bardzo ważnego – że piękno nie jest cechą zarezerwowaną dla wybranych.
Sesje fotograficzne kobiet plus size stają się ważnym elementem zmian zachodzących w świecie sztuki, mody i fotografii. Pokazują, że kobiece ciało nie musi spełniać określonych wymagań, by zasługiwać na bycie uwiecznionym. Że fałdy, krągłości, cellulit, rozstępy czy miękkość ciała nie są problemami do ukrycia, ale częścią historii, którą nosimy ze sobą każdego dnia.
Jako fotografka wierzę, że obrazy mają ogromną moc kształtowania tego, co uznajemy za normalne, piękne i wartościowe. Każda kolejna sesja kobieca plus size jest dla mnie małym krokiem w stronę świata, w którym kobiety nie muszą czekać na mniejszy rozmiar ubrań, by pozwolić sobie być widzianymi. Świata, w którym różnorodność nie jest wyjątkiem, ale czymś całkowicie naturalnym.
Im więcej prawdziwych kobiet zobaczymy na fotografiach, tym łatwiej będzie nam spojrzeć z większą życzliwością także na własne odbicie w lustrze.
Budowanie pozytywnej relacji z ciałem
W trakcie moich sesji kobiece krągłości, fałdy, wypukłości i różne faktury skóry są celebrowane, a klientki zachęcane są do wyrażania swojej siebie i swojej indywidualności. Sesje plus size oferują przestrzeń do budowania pozytywnej relacji z własnym ciałem. Pokazują, że piękno nie jest uzależnione od konkretnego rozmiaru. To nie tylko fotograficzna manifestacja body positivity, ale także forma artystycznej wolności. Każda sesja staje się unikatowym dziełem sztuki, wyjątkową opowieścią podkreślającą różnorodność i wyjątkowość kobiet dokładnie takie, jakie są. Nie za 10 kilo czy po ostrzyknięciu botoxem.
Nie odkładaj siebie na później
Dlatego idź na sesję fotograficzną z pełnym przekonaniem, że Twoje ciało jest piękne i godne uwagi. Nie musisz zmieniać swojej sylwetki, aby tworzyć piękne wspomnienia i uwieczniać swoją siłę na zdjęciach. To jest czas, abyśmy wspólnie zerwały z niezdrowymi kanonami i promowały bezwarunkową i radykalną akceptację ciała. Niech nasza sesja fotograficzna będzie świadectwem naszej siostrzeńskiej solidarności i naszej odwagi do bycia autentycznymi wobec siebie samych.
Obserwuj mnie na Instagramie: @emilialyonphoto
Autorka wpisu: Emilia Lyon
Fotografka buduarowa, królowa intymności. Maluje światłem i scenografią, tworząc artystyczne, intymne fotografie, których celem jest celebracja kobiecości, i naturalnego piękna.

