5 mitów na temat sesji kobiecych
Sesja kobieca nie jest zarezerwowana dla modelek. Nie ma określonego wieku, rozmiaru ani jednego właściwego sposobu na kobiecość. Nie musisz mieć doświadczenia przed aparatem, idealnego ciała ani nawet szczególnej pewności siebie. Odkryj prawdę o kobiecych fotografiach: rozbijamy 5 mitów na temat sesji kobiecych.
Fotografia kobieca jest dla mnie przede wszystkim spotkaniem z drugą kobietą. Z jej historią, emocjami, temperamentem i tym wszystkim, czego na co dzień często nie pokazujemy światu. Czasem będzie subtelna i delikatna. Innym razem sensualna. Czasem odważna, dzika, a nawet trochę niegrzeczna. Nie ma jednej definicji kobiecości – i całe szczęście.
Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, co tak naprawdę dzieje się podczas sesji kobiecej? Czy słyszałaś różne opinie i mity na temat fotografii kobiecej albo sesji buduarowych? Może zastanawiasz się, czy trzeba umieć pozować, czy Twoje ciało „nadaje się” do takich zdjęć albo czy w ogóle będziesz czuła się komfortowo przed obiektywem?
Dzisiaj chcę rozwiać 5 najczęstszych mitów na temat sesji kobiecych. Nie po to, żeby Cię do czegoś przekonywać. Po prostu chcę Ci pokazać, jak wygląda to naprawdę – z mojej perspektywy, jako fotografki, która od lat zaprasza kobiety przed swój obiektyw.
Być może po przeczytaniu tego tekstu pomyślisz: „Właściwie… dlaczego nie?” A to może być początek czegoś pięknego.
Gotowa?

MIT 1: Fotografie kobiece są przeznaczone tylko dla profesjonalnych modelek
Sesja kobieca jest dla każdej kobiety, niezależnie od tego, czy masz doświadczenie przed obiektywem, czy nigdy wcześniej nie brałaś udziału w profesjonalnej sesji zdjęciowej.
Nie musisz umieć pozować. To moja praca i jestem w tym dobra – wystarczy, że przyjdziesz, a ja zajmę się resztą. Pomogę Ci z pozowaniem, pokażę, jak ustawić ciało, dłonie i twarz. Sama często pokazuję pozy, żeby łatwiej było Ci zrozumieć, co siedzi mi w głowie. Jestem też otwarta na Twoje pomysły.
Sesja kobieca to opowiadanie Twojej historii. Gestem, pozą, wyrazem twarzy. Światłem. Ruchem. Czasem jednym spojrzeniem. Nie musisz być modelką, żeby stworzyć piękne, autentyczne zdjęcia. Właśnie dlatego podczas sesji prowadzę Cię krok po kroku, a jednocześnie zostawiam przestrzeń na Twoją osobowość.
To Ty jesteś bohaterką tej historii.
MIT 2: FOTOGRAFIE kobiece są dedykowane tylko młodym kobietom
To mit! Fotografia kobieca nie lubi metryczek. Jest dla kobiet w każdym wieku – niezależnie od tego, czy masz 30, 40, 50, 60 czy więcej lat. Jesteś niesamowita i zasługujesz na wyjątkowe doświadczenie. Każda kobieta ma swoją unikalną historię, doświadczenia i piękno, które warto uwiecznić na fotografii.
Przychodzą do mnie kobiety w każdym wieku – nawet grubo po sześćdziesiątce. I właśnie to uwielbiam w fotografii kobiecej: różnorodność.
Nie chcę fotografować jednego określonego ideału kobiecości. Chcę fotografować Ciebie. Twoją historię, ciało, spojrzenie, energię. Jesteś warta celebracji i uwiecznienia dokładnie taka, jaka jesteś. Czekam na Ciebie.
Szukasz inspiracji? Zerknij tutaj: Sesja kobiety dojrzałej
MIT 3: FOTOGRAFIE kobiece są wulgarne
Nawet naga sesja nie misu być wulgarna. Napisałam nawet o tym odrębny tekst. To zupełna bzdura! Kobieca fotografia może być sensualna, zmysłowa i intymna, ale nie musi być wulgarna. Wszystko zależy od Ciebie, Twoich granic i tego, jak chcesz opowiedzieć swoją historię.
Kobiece sesje są o odkrywaniu i celebracji swojej kobiecości w intymny i subtelny sposób. Możesz wyrazić swoją sensualność i pewność siebie w sposób, który jest dla Ciebie komfortowy. To jest o Tobie i Twojej indywidualności.
Zresztą jako kobieta uwieczniająca inne kobiety i ich różnorodność bardzo często powtarzam, że możemy być jakie tylko chcemy. Wolno nam mieć tysiąc twarzy. Możemy być niewinne i delikatne, eksplorować siłę w uległości, by za chwilę być dominujące i uwodzicielskie.
Nie musisz się mieścić w jednej definicji kobiecości. Nie musisz niczego udawać. Jesteś w porządku taka, jaka jesteś.
MIT 4: Musisz mieć idealne ciało, aby zrobić FOTOGRAFIE kobiece
To nieprawda! I być może jest to jeden z mitów, które najczęściej powstrzymują kobiety przed umówieniem się na sesję kobiecą. Nie musisz mieć idealnych proporcji, gładkiej skóry ani sylwetki zgodnej z aktualnymi kanonami piękna.
Fotografia kobieca nie polega na posiadaniu idealnego ciała. Chodzi o to, abyś mogła zobaczyć siebie z innej perspektywy i poczuć się dobrze we własnej skórze. Podczas sesji otulam Cię światłem i prowadzę pozami tak, aby podkreślić i uwypuklić Twoje najlepsze cechy. Zwracam uwagę na światło, kadr, perspektywę, ruch i detale.
Zaufaj mi i eksperymentuj. Baw się. Doświadczaj. A przede wszystkim – postaraj się nie myśleć przez cały czas o kompleksach i częściach ciała, których nie lubisz.
Zrobię, co w mojej mocy, żeby pokazać Ci je w taki sposób, że spojrzysz na nie nieco przychylniej. Być może odkryjesz, że ciało, które do tej pory próbowałaś poprawiać, ukrywać albo oceniać, zasługuje przede wszystkim na Twoją uwagę i czułość.
MIT 5: FOTOGRAFIE kobiece są drogie i luksusowe
To również mit! Oczywiście sesja kobieca jest inwestycją finansową. Ale kiedy decydujesz się na profesjonalną sesję zdjęciową, nie inwestujesz wyłącznie w kilka fotografii. Inwestujesz w doświadczenie. W kilka godzin, które są tylko dla Ciebie. W przestrzeń, w której nie musisz niczego robić dla innych. Nie musisz być mamą, partnerką, córką, szefową, pracownicą ani tą, która zawsze o wszystkich pamięta. Możesz po prostu być sobą.
Inwestujesz w możliwość zatrzymania się na chwilę. W spotkanie ze swoim ciałem. Czułość dla siebie. W odwagę, żeby stanąć przed obiektywem i pozwolić komuś zobaczyć Cię taką, jaka naprawdę jesteś.
I czasem to doświadczenie okazuje się czymś znacznie większym, niż początkowo zakładałaś.
Nie dlatego, że po jednej sesji nagle wszystkie kompleksy znikają. Nie chcę Ci tego obiecywać. Ale możesz wyjść ze studia z zupełnie nowym spojrzeniem na siebie. Możesz zobaczyć na zdjęciach kobietę, której wcześniej nie potrafiłaś dostrzec. Możesz odkryć, że Twoje ciało nie potrzebuje kolejnych poprawek, żeby zasługiwać na zachwyt.
To właśnie w tym sensie sesja kobieca może być doświadczeniem transformującym. Czasem zmiana zaczyna się od bardzo małej rzeczy – od spojrzenia na własne zdjęcie i myśli: „To naprawdę ja?”
A potem przychodzi kolejna myśl: „Chyba naprawdę jestem piękna”. Często łatwiej jest nam inwestować w innych niż w siebie. Łatwiej kupić prezent komuś bliskiemu, zaplanować coś dla rodziny, zadbać o potrzeby innych. Siebie zostawiamy na później. Tylko że Ty również zasługujesz na to, żeby być zauważona.
Nie musisz czekać na idealny moment. Nie musisz najpierw schudnąć, zmienić fryzury, poprawić sylwetki czy stać się bardziej pewną siebie. Możesz przyjść taka, jaka jesteś. Koniec z niewidzialnością. Zobacz samą siebie i pozwól sobie zabłysnąć.

Prawda o sesjach kobiecych
Jeśli dotychczas wierzyłaś w któryś z tych mitów, teraz jest czas, by odkryć prawdę o sesjach kobiecych. To niesamowite doświadczenie, które może zmienić Twoje spojrzenie na siebie i otworzyć drzwi do większej pewności siebie i akceptacji własnego piękna, w całości. Bez diet, ćwiczeń, zmiany nawyków, tysięcy rad od guru produktywności i rozwoju osobistego. Odpuść i poczuj, że jesteś idealna taka jaka jesteś. W tym momencie. I warta uwiecznienia.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o fotografiach kobiecych i zarezerwować swoje wyjątkowe doświadczenie, skontaktuj się ze mną. Czekam na Ciebie z otwartymi ramionami, aby razem stworzyć niezapomniane wspomnienia.
Sesja budurowa to prawdziwa podróż odkrywania siebie. Dzięki niej możesz odkryć swoją moc, zwiększyć pewność siebie, wyrazić swoją kreatywność, odkryć swoją sensualność i stworzyć trwałą pamiątkę na całe życie.
Ceny pakietów sesji znajdziesz w moim sklepie: sesja kobieca pakiety zdjęć.
Obserwuj mnie na Instagramie! @emilialyonphoto
Autorka wpisu: Emilia Lyon
Fotografka buduarowa, królowa intymności. Maluje światłem i scenografią, tworząc artystyczne, intymne fotografie, których celem jest celebracja kobiecości, i naturalnego piękna.


Leave a reply